Nasza strona wykorzystuje cookies , aby zapewnić jakość usług. Kontynuując przeglądanie zgadzasz się z na użycie plików cookies. Więcej informacji

lipiec 09
2016/ 16:00

Spektakl „Tato, tato sprawa się rypła”

Autor wyposażył swoje postacie w dość uniwersalne treści. Gdyby ktoś chciał odczytać sztukę jako powiedzmy satyrę na chłopa, byłby w głębokim błędzie. Kto jest w tej sztuce śmieszny, chłop? Nie. My jesteśmy śmieszni. To o nas wszystkich, o naszym zagubieniu, o braku miejsca w zagęszczeniu cywilizacyjnym (...) I tu tkwią istotne, głębsze wartości tej sztuki, Autor jak gdyby chciał powiedzieć. Napisałem niepoważnie na poważny temat. Zastosowałem chwyt używając gwary, aby było łatwiej przełknąć pigułkę.